Opowieść · Mapa pamięci
Dolina pod wodą – zanim powstał Zalew Dobczycki
Dawni mieszkańcy domów pod zamkiem w Dobczycach pamiętają widok, którego już nie ma. Domy stały na stoku nad doliną Raby, tuż przy średniowiecznej bramie i murach obronnych miasta. Wokół rosły orzechy i morwy. Dzieci miały w murach swoje kryjówki i kuchnie dla lalek. Raz przy wyrywaniu marchewki znaleziono przyczepioną do niej starą monetę, a znalezione kafle odnosiło się do powstającego muzeum. Dawniej była to dzielnica żydowska, z garbarniami.
Kiedy zapadła decyzja o budowie zapory, mieszkańcy musieli się wyprowadzić. Większość trafiła do bloków na nowym osiedlu. Dla starszych ludzi to był szok – długo jeszcze wracali na stare miejsca, żeby nakarmić kury, nazbierać orzechów i jabłek. Domy pod zamkiem wyburzono w latach 80. Na stoku wciąż rośnie orzech posadzony przez jednego z dawnych gospodarzy.
Raba – po celtycku podobno „wściekła” – często wylewała. Wystarczyły trzy dni deszczu i była powódź. Dziś przy spokojnej tafli jeziora czasem widać dawne koryto rzeki. Pod wodą zostały też części wsi, m.in. Drogini. Tamtejszy kościół rozebrano i postawiono w innym miejscu, a drewniane dwory z Brzezowej i Drogini przeniesiono do skansenu w Wygiełzowie.
Dodano 8 października 2026
Pokaż innym
To wspomnienie dopowiada wpis: Dobczyce – Zapora