Opowieść · Szkoła i dzieciństwo
Nauka przy lampie naftowej i szkoła w czasie wojny
Na wsi długo nie było prądu. Dzieci uczyły się przy lampie naftowej, a później karbidowej. Książki czytało się nawet w czasie pasienia krów – były jedynym oknem na świat.
Najstarsi dziadkowie pamiętają wojnę. Szkoła, którą zaczęli w czasie okupacji, została zamknięta. Wtedy nauczyciel zorganizował tajne nauczanie – wynajął izbę u jednego z gospodarzy i tam dzieci kończyły kolejne klasy. Po wojnie brakowało podręczników: wszystko przepisywało się z tablicy do zeszytów i z zeszytów się uczyło. Niektórzy skończyli tylko cztery klasy.
Jeden z dziadków po skończeniu szkoły zawodowej został skierowany do odgruzowywania zniszczonej Warszawy.
Dodano 8 października 2026