Opowieść · Ludzie wpisani w historię okolicy
Ogród za płotem
Ogród Kazimierza i Agnieszki Mikulskich w Hucisku był zaplanowany jak scena w teatrze. Gęsty, pełen zakamarków, przypominał obrazy malarza – ktoś porównał go do „zagęszczonej tkanki”. Mikulscy potrzebowali ciszy i dbali o to, żeby nikt obcy nie wchodził na ich teren. Pielęgnowali swoją prywatność.
Ciekawe jest to, że różni ludzie pamiętają to inaczej. Dla przyjezdnych artystów i mieszkańców z miasta był to świat pełen tajemnicy i spokoju. Dla części mieszkańców wsi – raczej odgrodzenie: za płotem rósł las i niczego nie było widać.
Nawet kiedy Mikulski zachorował, chciał przyjeżdżać „na Hucisko”. Dla wielu osób, które poznały go tylko z daleka, ten dom i ogród wciąż mają w sobie coś z jego obrazów.
Dodano 8 października 2026